Piękny jubileusz mieszkańca Miasteczka Śląskiego
7 października 2026, dodane przez: M.K
Burmistrz Miasta Tomasz Respondek odwiedził dziś Pana Franciszka Nowaka, aby osobiście złożyć mu życzenia z okazji 90. urodzin.
Ten wyjątkowy jubileusz jest okazją, by przybliżyć sylwetkę cenionego mieszkańca naszej gminy – człowieka pracowitego, oddanego rodzinie i życzliwego wobec innych.
Pan Franciszek urodził się 30 września 1936 roku w Miasteczku Śląskim, przy ulicy Dworcowej, w rodzinie Marty i Ludwika Nowaków. Wychowywał się ze starszą o dwa lata siostrą. Po wybuchu II wojny światowej rodzina przeprowadziła się do Rajczy ze względu na pracę ojca, który był brakarzem drzewnym. Tam Pan Franciszek rozpoczął naukę w szkole jako sześciolatek. W 1944 roku jego ojciec został skierowany do pracy w Kołomyi, a mama wraz z dziećmi wróciła do Miasteczka Śląskiego.
Po ukończeniu szkoły podstawowej, w 1949 roku, Jubilat rozpoczął dwuletnią naukę zawodu ślusarza w szkole zawodowej w Tarnowskich Górach, dziś znanej potocznie jako „Sorbona”. Następnie uzupełnił wykształcenie w rocznej szkole zawodowej w Katowicach, zdobywając kwalifikacje ślusarza samochodowego.
Pracę zawodową rozpoczął jako mechanik samochodowy w PKS Bytom. Gdy powstała filia przedsiębiorstwa w Tarnowskich Górach, podjął w niej pracę kierowcy. Chęć dalszego rozwoju skłoniła go do nauki w technikum wieczorowym. W tym czasie objął stanowisko dyspozytora, na którym przepracował dziewięć lat. Egzamin dojrzałości zdał w 1966 roku.
W kolejnych latach wrócił za kierownicę. W Przedsiębiorstwie Przemysłowo-Węglowym „TRANSGÓR” prowadził samochody ciężarowe, a później autobusem dowoził pracowników do kopalni. Na emeryturę przeszedł w wieku 56 lat, ale nadal pozostawał aktywny zawodowo. Aż do ok. 70. roku życia dorywczo dostarczał opał do domów mieszkańców Miasteczka Śląskiego. Dał się poznać jako osoba uczynna, serdeczna i zawsze gotowa do pomocy.
W życiu prywatnym Pan Franciszek związał się z Panią Eleonorą, którą poznał w pracy. Pobrali się w 1964 roku. Jubilat jest dumnym ojcem trzech córek, dziadkiem pięciorga wnuków i pradziadkiem dwojga prawnuków.
Na co dzień Pan Franciszek chętnie sięga po prasę i z zainteresowaniem śledzi bieżące wydarzenia. Ważne miejsce w jego życiu zajmuje również wiara – jeszcze do niedawna codziennie uczestniczył w nabożeństwach.
Podczas spotkania Jubilat z sentymentem wspominał minione lata i opowiadał o losach swojej rodziny. Nie zabrakło też dowcipów, którymi rozbawiał gości, tworząc ciepłą i serdeczną atmosferę.
Panu Franciszkowi składamy najserdeczniejsze życzenia zdrowia, sił i nieustającej pogody ducha. Niech kolejne lata przynoszą wiele radości, spokojnych dni oraz pięknych chwil w gronie najbliższych!